21 maj 2008
“So close, no matter how far…”
Posted by Sol under Uncategorized | Tagi: piórem na kolanie, prywatna prywata, przyjaźń, uczucia |“So close no matter how far
Couldn’t be much more from the heart
Forever trusting who we are
And nothing else matters
Never opened myself this way
Life is ours, we live it our way
All these words I don’t just say
And nothing else matters
Trust I seek and I find in you…”
Słów parę o największym Skarbie, jaki mi w swej łaskawości Ten Na Górze zesłał… o Przyjaciołach. Czyli o wyprawach w inny świat, gdzie nie ma potrzeby przejmowania się konwencjami, konwenansami, czy inkszymi zasadami. Gdzie czasu się nie liczy i na zegarek nie zwraca specjalnej uwagi, chyba że akurat czaimy na dobranockę. Gdzie poranek zaczyna się w południe, śniadanie zmienia w późny obiad, a kilkugodzinny wspólny spacer w majowym deszczu starcza za kolację. Gdzie odpowiedź na najintymniejsze z wszystkich możliwych pytań - “o czym myślisz?” - może wybrzmieć swobodnie, głośno, do ostatniej głoski, bo usłyszy ją tylko ten Ktoś, kto i tak niemal w Twych myślach czyta. Gdzie ta kraina? Nie, nie za 7 górami, 7 lasami i żyli długo i szczęśliwie. Leży ona tak blisko, a tak daleko… pod gościnną strzechą Najważniejszych.
***
“Dla Ciebie w każdej ścianie
Są drzwi drewniane
Zawsze uchylone
Ja ich nie zamknę…”
Wiele mam takich Skarbów, oj, wiele… kto zgadnie ile? Pan w tylnym rzędzie? No, prawie. Dwa. Dwa cudne Skarby, między które dzielę serce i duszę. Choć czasem czuję się najsłabszym ogniwem w tym łańcuchu serc, to staram się dawać z siebie co najmniej małą część tego, co przyjmuję. A dostaję wiele… bo to Ludziki, które zawsze znajdą uchyloną furtkę w moim murze bezpieczeństwa. Ludziki, które podniosą mnie z podłogi, posklejają, zbesztają, przytulą, maski nie nałożą, choć czasem do własnych samotni się wycofają. I ich święte prawo. Ale ważne, że potem wrócą, choćby na krótkie “dzień dobry”. Wrócą przez drzwi otwarte już na ZAWSZE.
***
“-Co to za literka?
-”P”
-TO ma być “P”? Dziwne jakieś, napisz gdzieś jeszcze jedno.
-To znajdź mi hasło z “P”
-A to co? “W”?
-To “K”…
-Hahaha, weź nie żartuj!”
“-A to? Idziemy na to!
-Zwariowałaś? Ja będę rzygać!
-Oj idziemy, ja stawiam!
…
-Sol, dlaczego mnie nie powstrzymałaś, przecież to Ty jesteś ta rozsądnaaaAAA!!”
Dwa indywidua. Skrajnie inne i bardzo podobne. Połączone wspólnym nieszczęściem. Znajomością ze mną ;P Raz znalazłam takie poczwary i umiłowałam całym swym rozwydrzonym nastoletnim sercem. Bo cudnie mi się z Nimi krzyżówki rozwiązuje (choć jedna poczwara nieustannie się moich literek czepia ;p) i bosko przeżywa skoki adrenaliny na diabelskich ustrojstwach lunaparku (i tak wiem poczwaro, że chciałaś mnie zabić ;p). Nieskrępowanie milczy drużynowo i niesamowicie zaśmiewa do rozpuku na czas.
Jedna menda przeczyta to prawie na pewno. Druga prawie na pewno tego nie zobaczy, bo do poziomu dziecka neo i czytania blogów się przeca nie zniży ;> ale i tak Wam obojgu publicznie oświadczam: Uwielbiam Was. Za to, że Jesteście. Zawsze. I za to, jacy jesteście. Najlepsi, jakich pod słońcem, księżycem i gwiazdami można znaleźć.
21 maj 2008 at 2:28
To ja tu zostawię też coś na “k” ;] Fajnie masz, że masz, więc miej i się śmiej!!
21 maj 2008 at 13:02
Wiem, że bardzo fajnie mam i śmieję się co dzień ;)
21 maj 2008 at 15:08
Przykro mi, ale … ta notka już potwierdziła, że jesteś dzieckiem neo, do końca, bez wyjątku, napisałaś emocjonalną notkę, upadłaś na same dno xD, niedługo wyjdzie, że jesteś emo ^^ Co nie zmienia faktu, że nie wiadomo czemu się wzruszyłam, ale to wczoraj, dziś w miarę jestem spokojna. Oczywiście parę bzdur napisałaś w tej notce, które bardzo łatwo obalić :*** Alter ego !! Trzy Ka!! Rządzą!! łiihaaa!! :D :D :D
21 maj 2008 at 15:09
oczywiście ucięło mi kometarz ;p było jeszcze wnikliwe pytanie: czy Ty kiedykolwiek występowałaś w programie Szczuki? Nie, bo jak tak xD - więc już jedną bzdurę obaliłam Siostra :D :D :*
21 maj 2008 at 15:12
Sooooool jest emooooooo!!! //_v
21 maj 2008 at 15:43
Color - co ma Szczuka do wiatraka? ;P
sis - nie zazdrość, tak? ;>
21 maj 2008 at 15:51
Cholera. Rozgryzłaś mnie //n^
23 maj 2008 at 0:01
Sol, no “najsłabsze ogniwo” :***
23 maj 2008 at 1:56
Colorku, już wiem przeca, wiem :**** trza by jakie Trzy Ka zmontować ^^
sis - no cóż, jesteśmy rodziną - wypada się znać ;]
26 maj 2008 at 8:56
Założyłaś bloga -_-’ upadek…
Hmm… mógłbym napisać, że trochę Ci zazdroszczę. Ale nie napiszę
(To i tak wygląda jak “W” ;p )
26 maj 2008 at 9:26
Coś te komcie ze mną nie współpracują należycie :|
Trzy Ka się Tobie/Wam zachciewa? ;> Na Trzecie Ka zapraszam do siebie z otwartymi też ramionami ;> ;> ;>
26 maj 2008 at 17:18
Nie zgrywaj takiego wielkiego pana z klasą, też masz grzeszki na sumieniu… ;>
(to nie jest “w” analfabeto ;p)
Już byś chciał… ;>